Jeśli mówimy o designie, najczęściej myślimy o osiągnięciach skandynawskich, niemieckich, włoskich, ewentualnie japońskich. Bardziej zaprawieni w temacie kojarzą z pewnością takie nazwy jak Werkbund, Bauhaus, De Stijl czy polskie Warsztaty Krakowskie. A jak sprawa ma się z osiągnięciami na polu designu za nasza południową granicą? Przyjrzyjmy się krótkiej (i subiektywnej) historii czeskiego designu!

W rozwoju czeskiego wzornictwa przemysłowego kluczowe były dwie daty. Przede wszystkim 1873 rok, czyli założenie Morawskiego Muzeum Przemysłowego w Brnie (dziś Uměleckoprůmyslové muzeum). Ten rok przyjmuje się często w ogóle za początek historii designu na tych terenach. Druga, równie ważna data (a kto wie, czy nawet nie ważniejsza) to 1885 rok i powstanie Uměleckoprůmyslového Museum v Praze a przede wszystkim Uměleckoprůmyslováej školy , czyli „UMPRUM“, kuźni wielu czeskich talentów.


Pavel Janák (1882 – 1956)

Jedno z najważniejszych nazwisk w dziejach czeskiej architektury.
Przedstawiciel wczesnego modernizmu, pozostający pod sporym wpływem niemieckojęzycznej części Europy. Studiował w Pradze, w Niemczech, we Wiedniu oraz odbył stypendialną podróż do Włoch. Jednak jego prace silnie zakorzenione są w estetyce Pragi, widzianej jako miasta dynamicznego rozwoju. W swoich zainteresowaniach różnie mocno skupiał się na samej architekturze, jak i na wzornictwie przemysłowym (współzałożyciel grupy protoplastów czeskiego designu „Artěl”).

Villa prezydenta autorstwa Janaka.
Autor:
User:Prazak
Licencja dzieła:
Creative Commons Attribution 2.5 Generic

Za dzieło jego życia uważa się powszechnie praskie osiedle Baba, pozostające pod mocnym wpływem Niemieckiego Związku Twórczego „Werkbund”:

Dom Sutnar na osiedlu Baba w Pradze.
Autor:
User:Jirka Dl
Licencja:
Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International

Josef Hlávka (1831-1908)

Nie sposób opowiadać o czeskim designie, bez wspomnienia tego wybitnego architekta i filantropa, założyciela pierwszej w historii czeskiej fundacji – Nadání Josefa, Marie a Zdenky Hlávkových (znana pod nazwą Hlávkova nadace). Jego autorstwa „Gmach rezydencji metropolitów Bukowiny i Dalmacji w Czerniowcach” (Ukraina) jest wpisany na listę UNESCO.


Libuše Niklová i jej dmuchane zwierzęta z lat 70.


źródło: www.prague.eu

Niebieski słoń, żółta żyrafa i czerwony byczek – w latach 70. te trzy gumowe postacie zdominowały dzieciństwo tysięcy czechosłowackich dzieciaków. Do ich wyprodukowania autorka nawiązała ścisłą współpracę z lokalnym producentem tworzyw sztucznych.
Na koncie autorki pojawiło się wiele innych ikonicznych zabawek. Ta trójka jednak ma jednak status dość szczególny w zbiorowej pamięci Czechów dorastających w latach 70.

Ladislav Sutnar

Nie, to nie Bauhaus ani De Stijl, choć nawiązania są tu więcej niż widoczne. To prace Ladislava Sutnara , pioniera w dziedzinie infografik, czy jakbyśmy powiedzieli poprawnie „wzornictwa informacyjnego”. Urodzony w 1897 roku w Pilźnie designer zasłynął ze znakomitych plakatów, ulotek, modernistycznych okładek książek, Jednak w sposób szczególny zapisał się w historii jako projektant zestawów kawowych czy wspaniałych prac z porcelany. Wzorem innych modernistów, chciał sztukę – w wymiarze funkcjonalnym i codziennym – nieść „pod strzechy” i w ten sposób uwrażliwiać ludzi XX wieku. W ten sposób powstały m.in. projekty prostych drewnianych zabawek , których repliki znajdziecie na blogu ładnebebe.

Škoda Felicia, 1959-1964

Nie, nie chodzi o współczesną felicię produkowaną przez Volkswagena pod szyldem Škody. Chodzi o autentyczny klasyk czechosłowackiej motoryzacji z lat 50. Produkowana w zakładach samochodowych w miejscowości Kvasiny, Škoda Felicia była jedną z nielicznych marek „socjalistycznych” … bez dachu.
Nie ma chyba zresztą bardziej ikonicznej marki czeskiej. Nasi południowi sąsiedzi mają długie tradycje projektowania pojazdów – od hulajnóg po motory. Škoda Felicia to jednak szczególny przykład wśród designerskiego dorobku Czechów. Synonim luksusu i awansu (vide: polska komedia Gangsterzy i filantropi z 1962). Ogółem fabryki Škody opuściło prawie 15 tysięcy samochodów tego modelu (konkretnie 14 863).

Jindrich Halabala
To również jedno z nazwisk-ikon czeskiego designu. Urodzony na początku XX wieku Koryčanach (obok Brna) w rodzinie stolarzy. Po domowej nauce u ojca „na warsztacie” wyjechał do szkoły stolarskiej w pięknym morawskim Wołoskim Międzyrzeczu (Valašské Meziříčí). Dalszą edukację kontynuował w Zjednoczonych Zakładach Sztuki i Przemysłu w Brnie. Studiował również wzornictwo w praskiej szkole sztuk pięknych.Pracując w Brnie stworzył swoje najsłynniejsze prace, m.in. dwie kultowe serie mebli modułowych, oznaczonych literami H i E (np. fotel H-269, krzesło H-214) .

Po wojnie pracował jako naukowiec i kształcił młodych adeptów designerskiej sztuki. Zasłynął m.in. z charakterystycznych mebli art deco a jego nazwisko do dziś jest popularne wśród miłośników starych dobrych modeli mebli, m.in. foteli produkowanych z giętkiego drewna (zerknijcie na wyszukiwarki allegro)

Tomáš Baťa (1876 – 1932)

O Tomášu Bat’i nie ma sensu się rozpisywać. Wydano tyle artykułów i książek traktujących o jego dorobku, że wspominanie o tym wizjonerze, budowniczym światowej marki obuwia, wydaje się być bezcelowe.
Zamiast powtarzać to co już Państwo tyle razy czytali, zaprosimy po prostu na spacer. Spacer po osiedlu w Zlinie, wybudowanym dla pracowników jego fabryki. Osiedlu, które miało definiować Zlin jako pierwsze, w pełni funkcjonalne miasto na świecie. Budynki do dziś robią naprawdę wielkie wrażenie i wydają się potwierdzać słynne słowa Bat’y „Nie pozwólmy architektom, aby budowali pomniki!”. Budynki mieszkalne miały być funkcjonalne, praktyczne i ergonomiczne a nie zachwycać ornamentami. Funkcjonalne i praktyczne bez wątpienia są ale w jednym Bat’a się mylił.
One również zachwycają.

Buty sportowe Botas (1966 r.)

Skoro był Bat’a a ominęliśmy temat butów, przeskoczymy teraz w naszej , zupełnie nie chronologicznej opowieści, do końcówki lat 60. aby zapoznać się z butami sportowymi BOTAS. Jak piszą sami producenci tego obuwia na swojej stronie internetowej, ich produkty, obok Kofoli i płyt wytwórni Supraphon, to jedne z najlepszych produktów pochodzących z burzliwego okresu 1968 roku. W szczególności model Botas 66 (teraz już Botas Classic 66) uchodzi nie tylko za symbol nostalgii Czechów, ale jest naprawdę kultową marką broniącą się również i dzisiaj. CHciałoby się zapytać, gdzie są kultowe modele naszych rodzimych butów i dlatego nie doczekały się np. takich ofert internetowych:

Logo Forum Obywatelskiego

Podczas gdy Polacy mieli „Solidarność” ze swym charakterystycznym logiem (litery układające się w kształt podtrzymującego się tłumu i biało-czerwona flaga powiewająca nad nimi), czeska opozycja demokratyczna zrzeszyła się pod szyldem „Forum Obywatelskiego” (Słowacka zaś pod organizacją „Verejnosť proti násiliu” – Społeczeństwo Przeciw Przemocy).
Logotyp „Solidarności” (zwany „Solidarycą”) to dziś kultowa grafika (autorstwa Jerzego Janiszewskiego), rozpoznawalna na całym świecie, która doczekała się mnóstwa adaptacji, plagiatów, nawiązań i parodii (m.in. podczas akcji protestacyjnych „Occupy Wall Street” w 2011 roku w Zuccotti Park w Nowym Jorku). A co z logiem czeskiego Forum Obywatelskiego?
Nie jest tak waleczne jak logo Solidarności , nie ma flag narodowych i nie manifestuje siły buntu pozornie anonimowego tłumu. Ale mówi o wiele więcej o przemianach 1989 roku…


Jego autorem jest praski grafik Pavel Šťastný ( Šťastný to po polsku…”Szczęśliwy” 🙂 Nie, my tak tylko… 🙂 ) który na wystawie w 2016 roku poświęconej plakatom czasu przełomu 1989 roku w Czechosłowacji powiedział
Wtedy wszyscy byliśmy podekscytowani i wszyscy nosiliśmy logo.To była marka narodowa. I bardzo się cieszę, że dzieci i młodzież noszą go ponownie.

Z kolei dyrektor Biblioteki im. Václava Havla (gdzie odbyła się wystawa) Michal Žantovský, zauważył jak wdzięczne jest logo OF i jak szeroką symbolikę nosi w sobie, nie ograniczając się wyłącznie do jednego ugrupowania.
– To jedyne rewolucyjne logo, które się uśmiecha. To logo rewolucji, która jest w dobrym nastroju.

Patrząc na te wybrane, w bardzo subiektywy sposób, przykłady czeskiego designu, nie sposób nie odnieść wrażenia, że nie tylko logo OF się uśmiecha.
Cały czeski design jawi się jako design w dobrym nastroju!


Please follow and like us: