Recenzja książki Josefa Škvoreckiego „Wszyscy ci wspaniali chłopcy i dziewczyny”.

 

Wydawnictwo „Pogranicze” po raz kolejny zafundowało mi nie lada radość wydając kolejną już książkę Josefa Škvoreckiego (wcześniej sięgnąłem po rewelacyjny, szwejkowski w klimacie „Batalion Czołgów” – o nim kiedy indziej). Tym razem mamy tu zbiór tekstów Škvoreckiego jakie popełnił w latach 70. dla swoich kanadyjskich studentów a tematem numer jeden jest w nich czeski film. Konkretnie czeska Nowa Fala przełomu lat 50 i 60, zduszona Praską Wiosną w 1968 roku, wraz z najazdem Czechosłowacji przez radzieckie i polskie czołgi (będę to Ojczyźnie naszej wypominał przy każdej możliwej okazji…) .
Z czeskim filmem zetknąłem się na dobre dopiero poznając jego owoce lat 90. a z dzieciństwa w pamięci miałem tylko obraz pijanego kapelana wygłaszającego kazanie w adaptacji „Szwejka”. Więc na poznawanie uroku czechosłowackiej Nowej Fali przyszło mi jeszcze poczekać. Teraz mam świetny podręcznik do tego, dzięki czemu najciekawszy okres w kinematografii czeskiej i słowackiej (ale głównie czeskiej) jawi się już jako bardziej uporządkowany i zrozumiały.

„Wszyscy ci wspaniali…” powinna być absolutnie lekturą obowiązkową dla wszystkich czechofilów, nie tylko tych sfiksowanych na punkcie filmu. Tak skondensowanej wiedzy o czeskim kinie chyba jeszcze na polskim rynku nie mieliśmy. I choć wyraźnie widać, że perspektywa pisarza, który spisywał swe wspomnienia w latach 70. mocno osadzona jest w jego aktualnych realiach (widać to gdy wspomina „dramaturga Havla” czy zastanawia się nad losami czeskich „półkowników”, czyli filmów, które trafiły na półki cenzorów i przyjdzie im tam leżeć do 1989 roku) to absolutnie nie przeszkadza to w poznawaniu najciekawszych tytułów filmowych, najważniejszych osobistości czeskiego kina i – tego co w książce najlepsze – „smaczków” jakie towarzyszyły powstawaniu takich dzieł jak oskarowe „Pociągi pod specjalnym nadzorem” czy „Ecce Homo Homolka” ( w Polsce: „Straszliwe skutki awarii telewizora”).

Autor.

Josef Škvorecký (1924 – 2012)

Książka obraca się wokół kilku, kilkunastu absolutnie najważniejszych czeskich reprezentantów Nowej Fali. Przede wszystkim Miloša Formana, Jiřígo Menzla, Ester Krumbachovej, Jana Němca czy Evalda Schorma. Poznajemy tu ich nie tylko od strony twórczej ale i prywatnej (większość z reprezentantów czeskiej Nowej Fali przyjaźniło się z autorem, współpracowało zawodowo a niejednokrotnie obsadzano Škvoreckiego w jakichś rolach w swych produkcjach). Przy czym, rzecz jasna, zdecydowanie najwięcej przestrzeni oddał autor Menzlowi i jego adaptacji filmowej powieści Bohumila Hrabala „Pociągi pod specjalnym nadzorem”, które w 1968 roku otrzymały Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny.

Jesteśmy tu więc z Menzlem od samego początku procesu twórczego, zanim zapada decyzja o nakręceniu filmu a nawet przy powstawaniu samej powieści. Autor zaznacza mocno pracę samego Hrabala przy ekranizacji, który uporządkował treść książki pod względem chronologicznym (w prozie Hrabala wątki są nieco „wymieszane”) oraz to, że Menzel odbierając najważniejszą filmową nagrodę oddał honory pisarzowi i mocno zaakcentował jego pracę nad filmem. Dziś faktycznie ciężko oderwać treść książki od filmu Menzla, co więcej obydwa dzieła uzupełniają się w fantastyczny sposób. Dzięki książce Škvoreckiego wiemy dlaczego.

Zbiór tekstów czeskiego autora – kinomana przyniósł mi również sporo „nowości” z okresu lat 50/60 w Czechosłowacji. Filmy takie jak „Ja, sprawiedliwość”, „Niech Żyje Republika!” czy husycka trylogia Otakara Vávry (a ku! ku! Panie Sapkowski!) już lądują na naszej playliście i niebawem będziemy Was męczyć recenzjami 🙂

Czeskie kino i to w swej bodaj najciekawszej odsłonie, zyskało na polskim rynku książkowym nie lada sojusznika. Tak dobrze udokumentowany proces rodzenia się Nowej Fali w Czechosłowacji zasługuje jednak na kontynuatora (nie tylko dlatego, że autor pominął tu kino słowackie). Czy znajdzie się współczesny czeski pisarz, który podejmie się podobnej charakterystyki współcześniejszych czeskich dzieł? „Kola”, „Butelki Zwrotne” czy „Guzikowcy” również zasługują na podobne opracowanie… 🙂

Josef Škvorecký
Wszyscy ci wspaniali chłopcy i dziewczyny,
przeł. Andrzej S. Jagodziński, wyd. Pogranicze, Sejny 2018

 

[Pan Prohlídka]

Please follow and like us: