„Czterej Pancerni…” to kultowa pozycja nie tylko w Polsce ale w całej „Poradziecji”. Wystarczy spojrzeć na czeskie grupy dyskusyjne, gdzie – podobnie jak w polskich – trwają gorące dyskusje czy ładniejsza była „ruská ošetřovatelka Marusja Ogoňok“ czy może „radistka Lidka”. I oczywiście wspomnienia o tym kto w czasie zabaw podwórkowych był Jankiem a kto Šarikiem. Czeskich wątków w samej fabule raczej próżno szukać. Chociaż mocny czeski ślad jest wpisany w jedną z kluczowych postaci… 

W jednej z takich czeskich forumowych dyskusji ktoś wymieniając bohaterów wspomniał Vasila Semena. Kogo? Ano właśnie…
W książkowej wersji powieści nie znajdziemy Olgierda Jarosza, dowódcy czołgu, potomka polskich zesłańców. Czołgiem dowodzi tu Wasyl Semen, radziecki oficer, prawdopodobnie ukraińskiego pochodzenia. Dlaczego więc twórcy serialu zamienili Wasyla na Olgierda?
Portal Szuflada.net wspomina o zapomnianej już dziś książce „Prawdziwe losy czterech pancernych” (Gabi Rumkowski) gdzie znajduje się wyjaśnienie tego powodu. Olgierd Jarosz miał być hołdem dla Otakara Jarosza. Kim był owy pierwowzór?
„ Dowódca jednej z polskich brygad pancernych, stracony przez sowieckie dowództwo za niewykonanie rozkazu szarży przez niemieckie pole minowe. Kapitan zaprotestował przeciwko bezsensownemu marnowaniu ludzkich istnień i sam zapłacił za to życiem. Przez wzgląd na jego pamięć książkowy Wasyl Semen na ekranie został Olgierdem Jaroszem” – czytamy na stronie Szuflada.net.

Śladu po „polskim dowódcy” o tym nazwisku nie znajdziemy. Jednak Otakar Jaroš to znane nazwisko w historii Czech i Czechosłowacji. Można powiedzieć bardzo znane. W latach realnego socjalizmu kult Jaroša obejmował nazwy placów, ulic czy szkół. Kim był Otakar Jaroš?

Otakar Jaroš  (1912- 1943)

Urodził się w miejscowości Louny (kraj ustecki na zachodzie dzisiejszych Czech), choć dzieciństwo spędził w środkowych Czechach, w Mielniku. Korzenie miał czesko-węgierskie o czym świadczy jego nazwisko. Jako młodzieniec związał się z ruchem skautów i czeskim sokołem. Później pracował jako urzędnik pocztowy w Náchodzie. 
Po aneksji Czechosłowacji, ucieka na teren Polski. Wstępuje do czechosłowackiego legionu na uchodźstwie.

Szybko awansuje, aż do stopnia nadporucznika w czechosłowackich formacjach wojskowych u boku Armii Czerwonej. Bierze udział w licznych, ważnych bitwach II wojny światowej. Podczas jednej z nich polegnie, konkretnie w Sokołowie (dziś Ukraina, obwód charkowski), na początku marca 1943 roku.

Za życia bliskie mu były raczej republikańskie ideały Masaryka, niż sympatie komunistyczne, choć propaganda powojenna zrobiła z niego bohatera idei. Petr Kain na łamach czeskiego serwisu poświęconego czasom wojennym valka.cz pisze wprost: „Jaroš nienawidził komunistów a stał się ich ikoną.” Przywołuje sytuację z maja 1942 roku, kiedy to powstaje batalion bojowy w Buzułuku. Młodzi oficerowie składają skargę na ręce pułkownika Ludvika Svobody (późniejszego prezydenta Czechosłowacji w czasie Praskiej Wiosny). Nie podoba im się… planowana wizyta działaczy komunistycznych. W ich ocenie batalion – zgodnie z tradycją wojska Pierwszej Republiki – ma mieć charakter apolityczny (!). Najgłośniej przeciw wizycie komunistów protestuje porucznik dowodzący Pierwszą Kompanią Piechoty, Otakar Jaroš.
Jaroslav Procházka piszący z batalionu raporty dla lidera czechosłowackich komunistów Klementa Gottwalda, narzeka że część kadry oficerskiej ma wyraźne postawy „antykomunistyczne i antyradzieckie”.

Dla powojennej propagandy był jednak wzorcowym materiałem na socrealistyczny kult. Właściwe pochodzenie klasowe (syn robotnika), zaangażowany w skauting i organizacje sportowe (uprawiał piłkę nożną i tak ważny zarówno w Czechach jak i Rosji Sowieckiej hokej), jako wojskowy zapamiętany został ze swego pedantycznego wręcz uwielbienia do porządku. Jednak to, że jednym z podstawowych elementów tego wojskowego etosu Jaroša, była wierność masarykowemu wyobrażeniu o armii i sprzeciw wobec radzieckiej agitacji – propagandyści czechosłowaccy przemilczeli.

Nigdzie nie znalazłem jednak potwierdzenia informacji, którą cytowała Szuflada.net, że za jego śmiercią stali istotnie Rosjanie i że miała być to kara za niewykonanie rozkazu wejścia na pole minowe. Jeśli jednak zapamiętano go z innych sprzeciwów wobec kuriozalnych decyzji dowódców, nie należy wykluczać, że i tak mogło być. Bo to pierwszy raz Sowieci pisaliby czyjeś życiorysy na nowo?

Radziecki znaczek pocztowy z wizerunkiem O. Jaroša

Czy Olgierd Jarosz z „Czterech Pancernych i psa”, oficer Armii Czerwonej wydelegowany by – jak sam mówił w pierwszym odcinku – „szkolić sojuszników”, to nawiązanie do Otakara Jaroša? Wydaje się, że najpewniej tak!
Czas produkcji i premiery serialu, czyli lata 60., to okres silnej
„jarošowej” propagandy. Nic dziwnego – mijały wówczas dwie dekady od jego śmierci a powstający właśnie przygodowy serial dla młodzieży w krajach realnego socjalizmu, byłby doskonałą okazją aby nawiązać do tej postaci. Zwróćmy uwagę również na to, że serialowy Olgierd jako jedyny z czołgistów również ginie na polu walki…

Jedno jest jednak pewne, Jaroš nie planował być komunistyczną ikoną i pewnie nie tylko bardzo by się zdziwił widząc radzieckie znaczki ze swym wizerunkiem czy nazwy ulic i szkół swego imienia (nie tylko w Czechosłowacji – do 1991 roku był patronem 5 Kołobrzeskiego Pułku Piechoty w Szczecinie! ). Zdziwiłby się zapewne jeszcze mocniej, że „polska wariacja” na jego temat stanie się idolem dzieciaków w całej Europie Środkowo-Wschodniej!

Jeśli istotnie, przez przedziwne zrządzenia losu, postać Olgierda Jarosza jest w jakikolwiek sposób nawiązaniem do Otakara Jaroša, to w tym całym galimatiasie, winni mu jesteśmy wyprostowanie tego symbolicznego bałaganu. Zatem ilekroć patrzeć będziecie na sympatycznego dowódcę Rudego 102, który śpiewająco czytał pogodę z chmur, pamiętajcie, że był kiedyś i taki Jaroš, czeski oficer, który nie bał się powiedzieć swojego zdania, nawet w najbardziej dramatycznych okolicznościach.
I zapłacił za to słono. Również po śmierci…


Źródła:

P.Kain, Kapitán Jaroš: nesnášel komunisty, přesto se stal jejich ikonou , www.valka.cz

L.Dobrzyńska, Czterech panów w czołgu, nie licząc psa, Szuflada.net

Fotografie i grafiki: na wolnej licencji. Grafika główna jest pracą własną na bazie fotografii z serialu „Czterej Pancerni i pies”

Please follow and like us: