Rzutem na taśmę załapaliśmy się jeszcze na wystawę Narodowego Centrum Kultury, poświęconą rocznicy inwazji na Czechosłowację w 1968 roku.
Wystawa, której koordynatorami są dr Sebastian Ligarski i dr Grzegorz Majchrzak ma jedną myśl przewodnią, którą czuje się całym sobą, oglądając przedruki zdjęć, map operacyjnych wojska czy fragmenty autentycznych listów z tamtego czasu: społeczeństwo PRL-u, wbrew oficjalnej narracji państwa, całym sercem było za Praską Wiosną i jej przemianami.

Form oficjalnej krytyki, po krwawo stłumionym Marcu’68, było jednak mało. Jednak te, o których przypomina wystawa, nacechowane są heroizmem. Bo jak inaczej nazwać list „Matek Polek” przeciwnych wysyłaniu ich dzieci na niepotrzebną awanturę z bratnim narodem, zakończony słowami „niech żyje komunizm!” ? Uliczne napisy na murach (dokładnie odnotowane w dokumentacji bezpieki), które interwencję porównywały do faszyzmu a przywódców czechosłowackiego „socjalizmu z ludzką twarzą” uważały za „swoich” bohaterów?

Wystawa „Jestem Solidarny’68” „przytrafiła” nam się na katowickim rynku, choć swoją podróżą zaliczyła wiele miejsc w Polsce. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja aby poznawać jej treść, oraz tematykę jej podobną. Niebawem kolejne okrągłe rocznice polsko-czechosłowackiej solidarności…

Please follow and like us: