Śnieżkę, najwyższy szczyt Karkonoszy oraz – jednocześnie – największą górę całej Republiki Czeskiej, znają chyba u nas wszyscy. Po czeskiej stronie masyw Śnieżki znajduje się na terenie miejscowości Malá Úpa. I to o niej chcemy dziś opowiedzieć.

Bouda Malá Úpa

Nazwę mogą z pewnością kojarzyć miłośnicy narciarstwa, gdyż ta rozległa turystyczna wioska jest bardzo dobrze wyposażona we wszelką narciarską infrastrukturę. My Malą Úpę zwiedziliśmy późnym latem, więc ruch turystyczny był z pewnością ograniczony. Ale nawet jeśli nie jesteśmy fanami dwóch desek (lub jednej), miejscowość jest cennym punktem pieszych wędrówek górskich.

Przede wszystkim dlatego, że to naturalna „odnoga” trasy na popularną Śnieżkę. Więc jeśli zdobywając najwyższa górę Czech nie chcemy wracać na posiłek do „Domu Śląskiego” (duże schronisko tuż pod szczytem) a oferta kulinarna na czeskiej stronie szczytu nas nie zachwyci, warto zmobilizować się nieco i szlakiem niebieskim lub czerwonym udać się do tej górskiej osady.

A jest w czym wybierać szukając schronienia i posiłku w Malej Úpie. Pierwsze „budy” (taką nazwę stosuje się jeszcze wobec niektórych punktów gastronomicznych w tej gminie) zaczęto stawiać tam jeszcze w XVII wieku. Wszystko za sprawą oficerów habsburskich, który na tym terenie zajmowali się wyrębem lasów (również wtedy był to teren przygraniczny – pomiędzy Prusami a Państwem Habsburgów).
Na uwagę zasługują m.in. lokalny piwowar Trautenberk, Bouda Malá Úpa czy najstarsza Pomezní bouda.

Malá Úpa graniczy z polskim schroniskiem PTTK „Na Przełęczy Okraj”. Teren ten, leżący tuż przy „Drodze Przyjaźni Polsko-Czeskiej”, która zapisała się wielkimi zgłoskami w historii Polski i Czechosłowacji w XX wieku. To tu dochodziło do pierwszych, nielegalnych spotkań między liderami opozycji demokratycznej z polskiej i czechosłowackiej strony. Uczestniczyli w nich m.in. Vaclav Havel i Jacek Kuroń (o tym szczerzej napiszemy innym razem…)

A tymczasem, mała fotorelacja z naszej wizyty w miejscowości:

Please follow and like us: