Pozostajemy w klimacie „dniudzieckowym”. W poprzednim wpisie wzięliśmy na warsztat kultowe czeskie „dobranocki” oraz te mniej znane lub zapomniane. A co ze współczesnymi czeskimi produkcjami? Sprawdźmy co dzisiejszy Večerníček ma do zaoferowania…

Od kiedy na początku lat 90. polska telewizja nabyła więcej licencji z Zachodu, czeskie bajki ustąpiły miejsca angielskim, amerykańskim (pamięta ktoś Ulicę Sezamkową jeszcze nie skrzywdzoną polskim dubbingiem?), niemieckim (m.in. Benjamin Blümchen) oraz oczywiście japońskim (choć te zadebiutowały długo wcześniej… „Pszczółką Mają”). A szkoda, bo czeskie studia filmowe mają wciąż wiele do pokazania. Całe szczęście część z nich znana jest młodemu pokoleniu dzięki filmom puszczanym przez TVP Polonia (Jedynka od kilku lat nie emituje już „Wieczorynek”).

Polecamy Wam przede wszystkim „Długie uszy na polanie” czyli „Čtyři uši na mezi”. To serial z 2003 roku, którego starszaki mogą nie pamiętać, ale młodsze dzieciaki (jeśli trafią czasem na TVP Polonia) z pewnością znają. To adaptacja powieści dla dzieci autorstwa Markéty Zinnerovej jednej z najsłynniejszych czeskich i czechosłowackich autorek książek dla dzieci. Fabułę Zinnerovej na potrzeby serialu przerobiła Nataša Boháčková, reżyserka serii.
W roli narratorki można usłyszeć w bajce popularną czeską aktorkę
Barborę Hrzánovą córka Jiřego Hrzána, również aktora i piosenkarza.
„Długie uszy…“ to w sumie 13 9-minutowych odcinków. Opowiadają o przygodach królika Jujdáska i zająca Hejáska.
Serial polecamy tym wszystkim, którzy tęsknią za starym klimatem czeskich dobranocek. Produkcja Boháčkovej świetnie nawiązuje do klasyki czeskiego gatunku, jest jej wiernym kontynuatorem. W przeciwieństwie, niestety, do cyfrowych kontynuacji „Krecika“…

 

Dziewczynka z orzeszka” (po czesku „Liskulka” czyli Leszczynka), to serial powstały w 1998 roku. To w sumie 13 odcinków o dziewczynce, która wyskoczyła z orzecha z leszczyny. Wyglądem przypominająca nieco Cypiska z „Rumcajsa” prowadzi nas przez przygody mocno zatopione w świecie przyrody. Podobnie jak z „Długimi uszami…” mamy tu nawiązanie do klasycznej czechosłowackiej animacji. Nie ma bajerów, jest urokliwa sceneria, morały i bajeczne postaci takie jak smoki, wodniki, syrenki i nimfy. Kolejna po „Makowej Panience” i „Rusałce Amelce” kobieca postać w tych bajkach mocno przywiązana do natury. Widać wątek kobiecy i natury są silnie zakorzenione w kulturze naszych południowych sąsiadów 🙂

Ostatnia pozycja w naszym zestawieniu należy do kooperacji czesko-niemiecko-węgierskiej, zatytułowanej „Anton”. Tytułowy bohater to chłopczyk, który przenosi się w świat wyobraźni . W Polsce mogliśmy podziwiać jego przygody dzięki platformie polsatowskiej JimJam. Bajka ma bardzo ciekawą „kreskę”, choć już zdecydowanie „mniej czeską”. Jednak czeski pozostaje w niej surrealizm, bliskość natury i czasami przedziwne sploty akcji.

Anton ma również swój kanał na YT, więc jeśli Was zaintrygował, polecamy!
Anton na Youtube (link)

Ok…ale czy o kimś nie zapomnieliśmy?
No tak! Nie może być mowy o czeskich dobranockach (tych starych, jak i tych nowszych) bez tej jednej, charakterystycznej postaci!
Przed Państwem… Večerníček!

W pierwszej części wspomnieliśmy o pluszowej wersji Krecika, która poleciała w kosmos. To nie jedyny czesko-bajeczny ślad w kosmosie . Kiedy Krecik wylatywał w przestrzeń kosmiczną na pokładzie wahadłowca NASA, Večerníček już tam był. Konkretnie TU:

Jako planetoida 33377 Vecernicek (1999 CR9) o numerze SPK-ID: 2033377 .Bajecznie, co? 🙂

A jakie Wy macie wspomnienia związane z czeskimi serialami dla dzieci?

Zdravíme vás!
Pani Procházková & Pan Prohlídka

Please follow and like us: