Polsko-czeska awantura o jedzenie przybiera coraz ciekawsze fazy. Po (słusznym!) oburzeniu dotyczącym produkcji mięsa w naszym kraju i ujawnionej aferze w polskich rzeźniach przez dziennikarzy TVN, wróciły lęki dotyczące mięsa sprowadzanego z Polski. I przekonanie o fatalnej jakości polskiego jedzenia.

Niektórzy w czeskiej awersji do polskiej żywności doszukują się pewnej logiki, związanej z biznesową działalnością premiera Czech (Andrej Babiš wszedł do czeskiej polityki prosto z biznesu, gdzie zajmował się ogromnym holdingiem w branży żywnościowej). Nie mamy ochoty na ciąganie się po sądach od Pragi po Bratysławy, więc żadnej logiki ani związku z tymi tematami nie zauważamy, przyjmując po prostu, że czeska społeczność słusznie boi się o jakość tego , co kładzie na talerzu.

Niestety, w reakcji na słowa czeskich polityków, domagających się wzmożonych kontroli polskiego mięsa, nasz rodzimy minister rolnictwa
Jan Krzysztof Ardanowski  zagroził… kontrolami czeskiego piwa.
Jego czeski odpowiednik, Miroslav Toman czym prędzej wrzucił na swojego Twittera zdjęcie z butelką budziejowickiego budweissera pisząc ”
„Sprawdziłem jakość czeskiego piwa. Temperaturę, datę ważności i zawartość słodu. Wszystko jest w porządku”.

Tak oto po raz kolejny czeskie poczucie humoru wygrało z polską ułańską fantazją. W odpowiedzi na post Tomana, mnóstwo rodzimych czechofilów zapowiedziało swoje indywidualne, społeczne kontrole czeskich piw.
Nie pozostaje nam nic innego jak tylko włączyć się do akcji!

Skontrolowaliśmy i podpisujemy się pod słowami czeskiego ministra: wszystko z czeskim piwem w jak najlepszym porządku!

PS: A polskie mięso? Jesteśmy ostatnimi, którzy byliby gotowi bronić przekonania, że wszystko w polskim przemyśle wędliniarskim jest takie jak być powinno. Tak samo jest zapewne z mięsem czeskim, angielskim, włoskim i skandynawskim. Nic złego nikomu się nie stanie, jeśli na jakiś czas wieprzowinę zastąpi marchewką. Zresztą niezawodni czescy karykaturzyści sprawę skomentowali w prosty sposób:

„Oczywiście mogę poręczyć, że w tych konkretnie parówkach nie ma mięsa z Polski. Konkretnie w tych parówkach nie ma mięsa w ogóle…”

No to…smacznego! Smacznego z głową!

Please follow and like us: