Protesty przeciwko wyrokowi „Trybunału Sprawiedliwości” rozgrzały polskie ulice do czerwoności. W okresie największego zagrożenia wirusem, tysiące demonstrantów wznosi jednoznacznie antyrządowe okrzyki, operując przy tym żartem, ironią a przede wszystkim wyrazistymi, często wulgarn… niecenzuralnymi hasłami. Sprawa przestała być tylko kolejną odsłoną polsko-polskiej wojenki i już jest komentowana za granicami naszego kraju. Jak do sprawy podchodzą czescy dziennikarze i komentatorzy?

Jednymi z pierwszych, którzy błyskawicznie zareagowali, byli opozycyjny Piraci. Czeska Partia Piratów, pod przewodnictwem Ivana Bartosa, to dość egzotyczna mieszanka polityczna, którą ciężko porównać do jakiejś polskiej partii. Może gdybyśmy spróbowali wyobrazić sobie Lewicę Razem, Zielonych i środowisko Strajku Przedsiębiorców? W każdym razie to partia o wyrazistym liberalnym obyczajowo profilu, która zaapelowała do czeskiego rządu o udzielenie pomocy i wsparcia dla Polek, które nie będą mogły wykonać legalnej aborcji w kraju

Sam lider Piratów zademonstrował poparcie dla polskich kobiet publikując zdjęcie ze słynną już, czerwoną błyskawicą, która budzi tak żywe reakcje.

https://www.facebook.com/ivan.bartos.37

Podobnie wypowiedziała się Jana Maláčová, aktualna minister pracy z ramienia Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej

” Tylko kobieta ma prawo decydować o swoim życiu, ciąży i macierzyństwie. Tylko kobieta! Odebranie kobiecie prawa do decydowania to powrót do średniowiecza. Przesyłam Polkom ogromne wsparcie i siłę! ” – napisała po polsku na swoim profilu facebookowym.

https://www.facebook.com/JMalacova



„W Polsce zaczęła się nowa rewolucja” – czytamy w „Hospodářskich novinach”, jednym z najważniejszych czeskich dzienników. Analityk Martin Ehl, stwierdza, że Polska jest u progu bardzo dużej zmiany i to zmiany w dużej mierze mentalnej. Nie określa tych zmian jednak w wymiarze zmian ustrojowych ale jako „odrodzenie się myślenia cywilizacyjnego”. Pismo, porównywalne swym profilem do polskiej „Rzeczpospolitej” za stan protestów wini działalność konserwatywnego rządu oraz „upolitycznionego” Trybunału Konstytucyjnego ( „zpolitizovaného Ústavního soudu”). Redakcja uważnie śledziła również wystąpienie prezesa PiS a jego wystąpienie w obronie kościołów, nazywa „nieuzasadnionym”.
Wszystko to prowadzi do podziałów w społeczeństwie i otwartego starcia radykałów – czytamy w „Hospodářskich novinach”

Serwis czeskiego radia dzień ogłoszenia wyroku TK nazywa „smutnym dniem dla praw kobiet w Polsce”. Zestawia tym samym temat rygorystycznego prawa antyaborcyjnego w Polsce z wypowiedzią Pani komisarz Rady Europy ds. Praw człowieka Dunjy Mijatovic, która powiedziała, że sytuacja w Polsce oznacza teraz „aborcję za granicą dla tych, których na to stać, a jeszcze większe cierpienie dla wszystkich”.
– W Polsce wybucha fala protestów po tym, jak Trybunał Konstytucyjny, złożony głównie z sędziów nominowanych przez PiS, stwierdził w zeszłym tygodniu, że aborcja z powodu uszkodzenia płodu jest sprzeczna z konstytucją – czytamy w innym artykule na stronach czeskiego radia – Według statystyk przypadki te stanowiły 98 procent legalnych aborcji w ostatnich latach – czytamy w artykule opublikowanym zaraz po wystąpieniu Kaczyńskiego
Czeski czytelnik , przyzwyczajony do wizerunku katolickiej Polski, zapewne ze sporym zdziwieniem przeczytał o tym, że część demonstrantów wdarła się do kościołów i zakłóciła nabożeństwa .

„Rozzłoszczona Polska” – czytamy w serwisie idnes.cz. Oprócz relacji z przebiegu demonstracji i blokad, czytamy w artykule również opinię prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej Andrzeja Matyji:
– Jako lekarz jestem zdenerwowany. Myślę nie tylko o sobie, ale o wszystkich lekarzach. O podejmowaniu decyzji w tak trudnym dla społeczeństwa czasie. Jakby nie było innych problemów. Zmusza ludzi do masowych protestów. Myślę, że to prowokacja – cytuje (za Radiem Zet) Matyję idnes.cz

Internauci czescy również nie szczędzą krytyki
„Ten wyrok jest po prostu szalony!”

„Polacy, trzymajcie się!”


„Warto pamiętać, że Europa osiągnęła szczyt światowej cywilizacji nie dzięki chrześcijaństwu, ale dlatego, że stopniowo była w stanie pozbawić religię władzy politycznej. W przeciwnym razie w najlepszym przypadku mielibyśmy Iran, aw najgorszym Afganistan.”


„Trzymam kciuki za Polaków, żeby nie wpadli w to jeszcze bardziej!”
„Należałoby pozwolić Polkom na aborcje w naszym kraju. Oprócz tego, że uważam aborcję za prawo kobiety, to wszystko, co rozpala do białości polskich katolików, wymaga wsparcia”


– czytamy w komentarzach pod artykułem na idnes.cz

Do większych akcji solidarnościowych z Polkami doszło m.in. w Pradze i Bratysławie. Pod ambasadą naszego kraju w Pradze, Czeszki rozstawiają zapalone znicze i wywieszają plakaty na temat prawa do legalnej aborcji.
Niestety, z uwagi na rygorystyczne przepisy covidowe, zorganizowanie legalnej manifestacji poparcia dla Polek jest na razie niemożliwe.
Polki zamieszkałe w Pradze utworzyły nawet specjalny kolektyw o nazwie „Ciocia Czesia”, który ma nieść pomoc kobietom z Polski. To kontynuacja pomysłu, który zainicjowały Polki w Berlinie i Wiedniu, tworząc „Ciocię Basię” oraz „Ciocię Wienię”.

Aborcja w Republice Czeskiej jest w pełni legalna do 12 tyg. ciąży. W okresie po tym terminie można wykonać zabieg, jednak tylko w określonych warunkach medycznych.


Please follow and like us: